Dzieci z Fatimy - mali świadkowie światła.
W małej portugalskiej wiosce Fatima, na początku XX wieku, żyła trójka prostych dzieci: Łucja dos Santos (ur. 1907 r.) oraz jej kuzyni - Hiacynta Marto (ur. 1910 r.) i Franciszek Marto (ur. 1908 r.).Pomagali rodzicom w gospodarstwie, często wypasali owce na wzgórzach Cova da Iria. Byli
zwykłymi, radosnymi dziećmi - modlili się, śpiewali i bawili, jak ich rówieśnicy.
13 maja 1917 roku podczas pasienia owiec dzieci zobaczyły niezwykłe światło. W jego
środku ukazała się Matka Boża. Maryja poprosiła ich, by codziennie odmawiali różaniec,
modlili się o pokój na świecie i nawrócenie grzeszników.
Objawienia powtarzały się przez kolejne miesiące - zawsze 13 dnia, aż do października 1917
roku. Dzieci były wyśmiewane i przesłuchiwane, ale nigdy nie zaparły się tego, co widziały.
Podczas ostatniego objawienia, 13 października, tysiące osób zobaczyło Cud Słońca -
słońce wirujące i zmieniające kolory. Był to znak, że Maryja naprawdę przyszła do Fatimy.
Niedługo po tych wydarzeniach Franciszek i Hiacynta zachorowali na grypę, na skutek czego
zmarli. Ofiarowali swoje cierpienia za grzeszników i za pokój. Łucja wstąpiła do zakonu i żyła
aż do 2005 roku, przekazując światu orędzie Fatimskie.
W 2017 roku, dokładnie sto lat po objawieniach, papież Franciszek ogłosił Franciszka i
Hiacyntę świętymi.
Dzieci z Fatimy przypominają, że Bóg często wybiera serca czyste i pokorne, by przekazać
światu swoje przesłanie.
Słucham dużo, nie przerywam