Styczeń – Jan Bosko
Pomagam młodszym i słabszym

Jan Bosko urodził się w północnych Włoszech. Gdy miał 2 lata, zmarł
jego ojciec – Franciszek. Ciężar utrzymania rodziny spoczął więc na
matce – Małgorzacie, która ciężko pracując na roli, nie
zaniedbywała religijnego wychowania trójki swoich synów. Choć
sama nie potrafiła czytać ani pisać, znała doskonale katechizm i
obszerne fragmenty Pisma Świętego na pamięć. 
Dziecięce lata Jan przeżył w ubóstwie, nie był jednak chłopcem
nieszczęśliwym, co więcej, obdarzony poczuciem humoru i
niezwykłą sprawnością fizyczną, lubił zabawiać mieszkańców swojej
miejscowości występami cyrkowymi. Z braku pieniędzy naukę
rozpoczął późno, bo dopiero w wieku 14 lat. Uczył się prywatnie u
swojego proboszcza, który dostrzegł w nim zdolności intelektualne i wybitne przymioty ducha.
Po ukończeniu szkół wstąpił do seminarium duchownego i przyjął święcenia (1841 r.). O
charakterze jego przyszłej pracy kapłańskiej zadecydował właściwie przypadek: któregoś dnia
ks. Jan Bosko ujął się za młodym chłopakiem, przepędzonym z kościoła przez zakrystianina.
Mimo swoich 16 lat, chłopak ten nie umiał czytać ani pisać, nie znał pacierza, nie miał też
środków do życia. Okazało się, że w Turynie takich jak on są tysiące. Młody ks. Bosko
postanowił się nimi zająć. Stworzył więc oratoria dla zagubionej młodzieży, będące dla niej
domem i szkołą, kościołem i placem zabaw. W ośrodkach tych wprowadził nowy system
wychowawczy, nazwany później systemem prewencyjnym, w którym główny nacisk
kładziono na aktywną obecność wychowawcy. Mówiąc obrazowo, miał on być dla chłopców
nie tyle policjantem, co ojcem i przyjacielem.
Wyzwanie, którego podjął się ks. Bosko, przerosło z czasem jego siły. Aby sprostać
ogromnym potrzebom turyńskiej młodzieży, założył więc dwie rodziny zakonne: salezjanów
(Towarzystwo św. Franciszka Salezego) i salezjanek (Córki Maryi Wspomożycielki), które
miały mu być pomocą. Największym jego pomocnikiem od samego początku była jednak jego
matka – Małgorzata. To ona w dniu prymicji przestrzegła syna, aby nie odważył się być
księdzem bogatym: – „Nie przestąpię wówczas twojego progu” – zapowiedziała. Zapamiętał
na całe życie. Jak każdemu, także i jego matce brakowało czasem cierpliwości: któregoś dnia,
gdy podopieczni syna zniszczyli pielęgnowany przez nią ogród, postanowiła wrócić do
swojego domu. Ksiądz Bosko wziął ją wówczas za rękę i pokazał wiszący na ścianie krzyż.
Matka rozpłakała się, po czym ubrała swój fartuch i wróciła do kuchni, pozostając z
wychowankami syna do końca życia.

Wychowankowie ks. Bosko nie byli łatwą młodzieżą, jednak nie bali się cholery, niewygód,
pracy. Życie sprawiło, że byli niezwykle twardzi. Tylko ten jeden raz, gdy ich opiekun
poważnie zachorował, wpadli w wielką rozpacz. Przez całą noc błagali Boga o cud: odmawiali
różaniec, klęczeli na podwórzu i przed drzwiami ks. Bosko. Pościli. Następnego dnia ten,
któremu lekarze nie dawali już nadziei, wyszedł do nich o własnych siłach.
Zapytano kiedyś jednego z wychowanków ks. Bosko, co najpiękniejszego widział w swoim
życiu? Chłopak rozpromienił się i bez zastanowienia odpowiedział: – księdza Jana Bosko!
Po śmierci ks. Bosko, z kościoła, gdzie był ochrzczony, ludzie wynieśli chrzcielnicę i rozbili ją
na drobne kawałki, aby zabrać je do domów jako drogocenne relikwie. Trudno pochwalić ten
czyn, trudno jednak też nie zauważyć, że ostatecznie każda ludzka dobroć pochodzi od Boga,
którego dziećmi staliśmy się przez chrzest i bez którego nic dobrego nie potrafimy uczynić
(por. J 15,5).
Do dzisiaj oba zgromadzenia założone przez księdza bosko prowadzą szkoły, oratoria i
prężnie działają w pracy z młodzieżą zarówno w Europie jak i na misjach. Charakterystyczne
dla nich jest to, że rozpoczynają nie od kaplicy, a od boiska. ��

PIOSENKA:

Gdy Janek Bosko jeszcze małym chłopcem był

Słowo bł. Edmunda

Każda dobra dusza
jest jako ta świeca,
która sama się spala,
a innym przyświeca.

Kontakt

Niepubliczne Przedszkole Zgromadzenia Sióstr Służebniczek NMP NP. im. bł. Edmunda Bojanowskiego

ul. Zjednoczenia 53

43-250 Pawłowice

Tel. 32/4722 262

W obiektywie